Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Hobbit’

Najbardziej pretensjonalny materiał promocyjny, udostępniony na tegorocznym Comic-Conie, jaki miałem okazję obejrzeć.

Jeśli czytacie moje blogowanie już jakiś czas, to wiecie, że nie miałem pretensji o to, że Hobbit nie jest kolejnym Władcą Pierścieni. Pisałem o tym na początku 2013 roku, przy okazji premiery pierwszego filmu z serii – o TU. Najzwyczajniej w świecie to zupełnie odmienne historie, napisane w innym stylu i każda z nich posiada charakterystyczny dla siebie klimat. Mam na myśli – rzecz jasna – książkowe pierwowzory. Dlaczego bazujące na nich hollywoodzkie produkcje  miałyby te różnice zniwelować do zera? Moim zdaniem nie ma takiej potrzeby.

Jeżeli do tej pory miałem o coś pretensje, to głównie o dodany przez Jacksona materiał – kompióterowo wygenerowanego orka, nadobecność elfów, wątek miłosny na linii Tauriel-Kili, obsraną czapkę Radagasta i takie tam. Poszukajcie, jeśliście ciekawi, na blogu jest sporo tekstów dotyczących tych dwóch filmów.

I teraz pojawia się ten zwiastun…
Z piosenką Pippina z tego antywojennego, ociekającego banalnością fragmentu z Powrotu Króla, w którym dostawaliśmy w twarz hasłem, iż wojna jest zła, gdyż za jej sterami stoją despoci trzymający władzę, którym nie zależy na dobrze jednostek.
… Meh (?)
My to wiemy i wiemy też, że po początkowych tarciach związanych z chciwością poszczególnych władców dojdzie do zjednoczenia przeciwko wspólnemu wrogowi. Utwór wykorzystany w materiale promocyjnym nie sprawia, że mam ochotę bardziej obejrzeć ten film. Głównie przez automatycznie nasuwające się skojarzenia z wymienioną wyżej sceną. O tym będzie Bitwa Pięciu Armii? Dlatego zmieniono tytuł i rozwleczono około pięćdziesiąt stron książki (tytułowa bitwa zajmuje całe siedem stron) na trzygodzinny film? Żeby uświadomić widzów, że wojna jest zła. … Meh (?)
Absolutnie nie kupuję takiego przesłania, a na takie wskazuje zwiastun.

Co z dobrych rzeczy?

  • Thorin niezmiennie budzi respekt jako władca. Jednocześnie pojawia się u niego obłęd związany z pożądaniem skarbów.
  • Armia krasnoludów na bojowych muflonach. NA BOJOWYCH MUFLONACH! To nie może nie wyjść.
  • Sceny batalistyczne na pewno będą robić wrażenie, czy ktokolwiek ma co do tego wątpliwości?

Mam nadzieję, że moje obawy odnośnie tonu i wymowy filmu okażą się błędne, że będzie fajnie – śmieszno-przygodowo, a ten zwiastun to jedynie pomyłka działu marketingowego.

A co Wy sądzicie?

Jaskier

 

Reklamy

Read Full Post »

Pierwszym w historii internetów filmem, który zdobywa Jaskiera w kategorii Film popcornowy zostaje:

<fanfary><fanfary><fanfary><fanfary><fanfary><fanfary><fanfary>
Avengers w reżyserii Jossa Whedona.

Właściwie nie jestem w stanie przyczepić się do czegokolwiek w tym filmie. Jest dobrze zagrany, ma prościutki, ale niegłupi scenariusz, każdy z bohaterów dostał odpowiednią ilość czasu na ekranie, są tu również cieszące oko efekty. No i Tom Hiddleston, który ponownie wcielił się w rolę asgardzkiego bożka kłamstw – Lokiego. Tę postać aż chce się oglądać.
Trzeba było się naprawdę postarać, żeby zbalansować postacie, by rzeczywiście powstał film o grupie superbohaterów. Oczywiście po części możliwe to było dzięki wcześniejszym adaptacjom komiksów o poszczególnych herosach, umożliwiło to rozpoczęcie akcji już w pierwszych minutach, zamiast ciągnięcia ekspozycji lub wywołania u widza efektu WTF? związanego ze zbyt dużą ilością wątków i postaci.
Marvel zaryzykował z filmowym uniwersum i wyszło mu to na dobre, dostaliśmy kilka niezłych filmów, jeden świetny, a w przyszłości czają się już kontynuacje. Pozostaje nam jedynie czekać na kolejne odsłony serii i cieszyć się nimi, dopóki będą utrzymywały poziom.

No i jest tu Scarlett Johansson, ale to prawie nie zaważyło na ocenie.

<Przerwa na reklamy>

Kontynuując, Jaskiera w kategorii Aktor w filmie popcornowym dostaje:

<fanfary><fanfary><fanfary><fanfary><fanfary><fanfary><fanfary>

Martin Freeman za rolę Bilba Bagginsa w filmie Hobbit: Niezwykła podróż Petera Jacksona.


Nie będę się powtarzał, bo już wielokrotnie pisałem o tym, że podobała mi się gra tego pana i sama postać hobbita wykreowana na potrzeby filmu. Naprawdę można go polubić, chociaż za niziołkami w ekranizacji Władcy Pierścieni nigdy specjalnie nie przepadałem .

Cóż, tak to właśnie wygląda, następne Jaskiery za jakiś rok, oby nam dobrych filmów i ról nie zabrakło.

Recenzja Avengers
Recenzja Hobbita

Jaskier

Read Full Post »

Zgodnie z wczorajszą obietnicą prezentuję dzisiaj listę pięciu aktorów z filmów rozrywkowych, z których jeden zostanie zaszczycony pierwszym w historii internetów Jaskierem w kategorii Aktor w filmie popcornowym. Wyłonienie jedynie piątki kandydatów nie było łatwe, kilkukrotnie zmuszony byłem rzucać monetą, by – niestety – nie dopuścić kogoś do tego jakże zacnego grona. Nie przeciągając, oto kilku aktorów, którzy – mimo faktu grania w filmie stricte rozrywkowym – pokazali klasę i odwalili kawał dobrej roboty.

Robert Downey Jr. za rolę Iron Mana w filmie Avengers Dla tego pana był to już trzeci występ w tej roli (a w tym roku będzie czwarty). Zdecydowanie mój ulubiony z filmowych superbohaterów, m.in. dzięki grze Downey’a. Jego Iron Man jest dupkiem, ale cholernie inteligentnym. To człowiek, którego znienawidzilibyśmy, gdybyśmy musieli się z nim zadawać, ale – co jest paradoksalne – oglądanie go na ekranie sprawia przyjemność. Postać wiele zawdzięcza scenariuszowi – teksty Starka z trailerów podbiły Internet na długo przed premierą filmu. Nie oszukujmy się jednak – bez tego aktora byłby to zupełnie inny bohater, Robert Downey Jr. jest po prostu świetnie do tej roli dobrany.

Josh Brolin  za rolę młodego Agenta K w filmie Faceci w czerni 3

Już samo patrzenie na powyższe zdjęcie nasuwa mi do głowy hasło – Tommy Lee Jones. Jeśli do wyglądu dodamy odpowiednie gesty, mimikę oraz sposób wypowiadania słów, to nie można nie powiedzieć, że aktor ten odwalił kawał dobrej roboty. Dla niewtajemniczonych, Josh Brolin gra tutaj Tommy’ego Lee Jonesa grającego Agenta K. I faktycznie, to JEST młodszy K. Widzimy, słyszymy, stwierdzamy – tak, to młodszy K.

Michael Fassbender za rolę Davida w filmie Prometeusz

nudqa0fthdgiuz7qji3k
Jak dla mnie najlepsza składowa tego filmu. Pozostali aktorzy po prostu są, najczęściej tylko po to, żeby umrzeć. Michaelem Fassbenderem zachwycałem się wcześniej w X-Men: Pierwsza klasa, gdzie grał Magneto. W Prometeuszu również wypadł fenomenalnie. Jego ruchy, gesty, sposób mówienia i zachowania – wszystko to wskazuje, że jest do robot. Gdyby nie ta postać, grana przez tego aktora, wyłączyłbym film w połowie.

Tom Hardy za rolę Bane’a w filmie Mroczny Rycerz powstaje

newmkafrzgmhaw_2_b
Po… pierwszym występie Bane’a w filmie, tak, to się naprawdę zdarzyło, można było przypuszczać, że i tutaj będą jakieś problemy, ale nie, czarny charakter został zagrany znacznie lepiej niż poprawnie. Co prawda można mieć kilka pytań i wątpliwości odnośnie jego „genialnego” planu, ale co do samej postaci już nie. Nolan obdarzył go przywodzącym na myśł Dartha Vadera głosem oraz świetnym charakterem. W pamięci zapisuje się starcie z Batmanem, kiedy to Mroczny Rycerz próbuje wykorzystać brak światła, na co Bane mówi coś w stylu – Próbujesz się ukryć w ciemności? Ja się w niej urodziłem. Tak, film mnie niestety zawiódł, ale ten szwarccharakter oceniam pozytywnie.

Martin Freeman za rolę Bilba Bagginsa w filmie Hobbit: Niezwykła podróż

Bilbo został zagrany bardzo dobrze, o czym już pisałem w którejś z notek dotyczących filmu. Co więcej, pierwsze odcinki Sherlocka ostatecznie przekonały mnie, że Martin Freeman jest zdolnym aktorem. Przede wszystkim tego hobbita da się lubić, nie jest fajtłapowaty jak filmowe wersje niziołków z Władcy Pierścieni. Aktor doskonale przedstawił różne strony natury Bilba – momentami jest poirytowany lub zmieszany, a kiedy indziej jest odważny, brawurowy niemalże. Hobbit może i nie jest najlepszym filmem tego roku, ale rola Martina Freemana na pewno zostanie zapamiętana.

W ten sposób dotarliśmy do końca listy wyróżnionych, którzy – mam nadzieję – czują się zaszczyceni umieszczeniem na niej. W niedalekiej przyszłości oznajmię Wam, bo przecież nie możecie się tego doczekać, który aktor i jaki film zasłużył sobie w moim mniemaniu na otrzymanie wyróżnienia w postaci Jaskiera 2012.

Jaskier

Read Full Post »